czwartek, 6 września 2012

Nie pojechałam jednak do szkoły, nie miałam ochoty siedzieć tam sama przez 3h. Nie dałabym też rady wypakować tony książek z bagażnika i rozłożyć ich na stole ( o ile jakiś by się znalazł). Może jutro się uda :) Moja uczelnia jest niezorganizowana już chyba do granic możliwości. Zajęcia rozpoczynają się 1.10, ale inauguracja jest 5, a o tym do jakiej grupy należę dowiem się na szkoleniu bhp. Wybitni ludzie.

całonocna owsianka z borówkami, jabłkiem, cynamonem, chałwą i amarantusem

8 komentarzy:

  1. mnie dzisiaj by było za zimno na taką owsiankę, ale dodatki wyborne<3

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam nocne owsianki :D pychotka dodatki!

    OdpowiedzUsuń
  3. O, wieki nie jadłam całonocnej. Apetycznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci tyle: ciesz się, że nie masz do czynienia z moją uczelnią. Jeden idealnie opisujący ją przymiotnik to: zdezorganizowana ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Pysznie wygląda, dawno nie jadłam nocnej owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmieniłam adres bloga, dlatego jeśli obserwowałas Relishingmeals.blogspot.com obserwujesz, jest już nieaktualny. Problemy techniczne były tego powodem. :( Zapraszam na nowy: relishmeals.blogspot.com

    Pzxodrawiam,
    whiness

    OdpowiedzUsuń
  7. nocne owsianki są pyszne , szczególnie w takiej kombinacji jak twoja ;D

    OdpowiedzUsuń